matematyki uczy mnie pewna bardzo ostra kobieta. Od początku zwracała na mnie uwagę, znała mnie ( nie będę wchodziła w szczegóły). Pewnego dnia poprosiła mnie do tablicy, musiałam rozwiązać jakieś równanie. Tablica była cała zapisana, musiałam ją zetrzeć, ale nie mogłam znaleźć gąbki.
Czemu on podrywa jeszcze inne dziewczyny.? No bo taki koleś mnie podrywa no on jest na ogół spoko, i chyba też go kocham ;p. Ale on jeszcze flirtruje z innymi dziewczynami.. np. z takim jednym kujenem którego chyba nikt w szkole nie lubi.. ; ( (.
Starsza dziewczyna mnie podrywa? Usmiecha sie do mnie, zagaduje itp. Co zrobić? Ja nie wiem czy dac jej do zrozumienia ze jej nie chce czy wręcz przeciwie. Ona jest ładn, miła i wgl ale jest starsza o 2 lata, ona jest juz pełnoletnia:/. Nic do niej nie czuję więc wszystko wskazuje na to że powinienem zasugerowac ze jej nie chce. Co
Zobacz 7 odpowiedzi na pytanie: Czy ona próbuje mnie poderwać? Pytania . Wszystkie pytania; Sondy&Ankiety; Kategorie . Szkoła - zapytaj eksperta (1892)
Jak się podrywa dziewczyny? Aby dziewczyna zwróciła na Ciebie uwagę musisz być pewny siebie, uśmiechać się subtelnie, kontrolować nerwowe ruchy, słuchać uważnie, utrzymywać kontakt wzrokowy. Cechy na które na pewno zwróci każda kobieta to opiekuńczość, zdolności do podejmowania decyzji, oryginalność.
Vay Tiền Nhanh Ggads. zapytał(a) o 10:09 Czy ona mnie podrywa? w pierwszy dzień graliśmy w 33 i zadawała pytania aby się więcej o mnie dowiedzieć potem pytała o moje byłe trochę dziwne kiedy byliśmy u mnie jej znajome i moi kumple ona siedziała najbliżej mnie a kiedy coś waliło w rurach wskoczy mi na kolana i siedziała tak z minutę następnego dnia stałem tak od niej 2m i nie mogła oderwać ode mnie wzroku potem jak poszliśmy graliśmy w dentystę na trampolinie i specjalnie zostałem z nią kiedy jedną ręką trzymałem powiedziała włóż mi gdzieś a jak szliśmy do domu (mieszka obok mnie) prawiła mi komplementy jak to silny ja jestem szliśmy podręke Ps ona dla mnie jest ładna, i starsza o dwa lata ale ja jestem wyszy o płu głowy podrywać ją jak każdą czy wysilić się Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2012-08-28 22:53:47 To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać 1 ocena Najlepsza odp: 100% Najlepsza odpowiedź Oczywiście, że tak.! ;) Podobasz się jej, ale ona nie umie powiedzieć Ci tego w prost ;) Jeśli Ty też coś do niej czujesz no to... może Ty spróbuj z nią o tym pogadać ;) Powodzenia ;* Odpowiedzi LeBe odpowiedział(a) o 10:10 No może sie zakochała na to wskazuje opis u góry xD Oczywiście,że Cię podrywa lalaa123 odpowiedział(a) o 10:19 to jest proste. Sam o tym wiesz. . Tak ;p izolda18 odpowiedział(a) o 12:59 pewnie że cię podrywa jesli ci się podoba to spotkaj sie z nia sam na sam :D Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Czy on mnie podrywa? Rozpoczęte przez ~Taka ona, 05 wrz 2020 ~444 Napisane 09 września 2020 - 17:01 ~Taka napisał:~Narcyzka napisał:~Taka napisał:~Narcyzka napisał: Czego od niego chcesz? Zabawy? Gwarantowana jazda na „uczuciowym rollercoasterze”. A może nie jest narcyzem? Łudzę się, że może i on nie wie jak się zachować. Zabawna jesteś. Gość ma żonę, dzieci, jest znudzony rodziną, no biedny misiaczek;-) Pocieszaj go kobietko:-):-) Kup zapas chusteczek, przydadzą się, nie jemu rzecz jasna;-) No w sumie masz rację. Choć wątpię, że to się rozwinie w niebezpieczną stronę. Już się rozwinęło. Jak przeżyjesz romana z żonatym facetem to albo nabierzesz odporności psychicznej na tego typu mężczyzn i już nigdy nie popełnisz tego błędu albo się „stoczysz” i już nie będziesz umiała znaleźć sobie normalnego, wolnego faceta. Będziesz potrzebowała tego haju związanego z robieniem czegoś nie właściwego. Czyli powoli będziesz stawała się jednym z tych narcyzów:-) Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~444 ~444 Napisane 09 września 2020 - 17:01 ~444 napisał:~Taka napisał:~Narcyzka napisał:~Taka napisał:~Narcyzka napisał: Czego od niego chcesz? Zabawy? Gwarantowana jazda na „uczuciowym rollercoasterze”. A może nie jest narcyzem? Łudzę się, że może i on nie wie jak się zachować. Zabawna jesteś. Gość ma żonę, dzieci, jest znudzony rodziną, no biedny misiaczek;-) Pocieszaj go kobietko:-):-) Kup zapas chusteczek, przydadzą się, nie jemu rzecz jasna;-) No w sumie masz rację. Choć wątpię, że to się rozwinie w niebezpieczną stronę. Już się rozwinęło. Jak przeżyjesz romana z żonatym facetem to albo nabierzesz odporności psychicznej na tego typu mężczyzn i już nigdy nie popełnisz tego błędu albo się „stoczysz” i już nie będziesz umiała znaleźć sobie normalnego, wolnego faceta. Będziesz potrzebowała tego haju związanego z robieniem czegoś nie właściwego. Czyli powoli będziesz stawała się jednym z tych narcyzów:-) *romans Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Taka ona ~Taka ona Napisane 09 września 2020 - 17:15 ~444 napisał: Już się rozwinęło. Jak przeżyjesz romana z żonatym facetem to albo nabierzesz odporności psychicznej na tego typu mężczyzn i już nigdy nie popełnisz tego błędu albo się „stoczysz” i już nie będziesz umiała znaleźć sobie normalnego, wolnego faceta. Będziesz potrzebowała tego haju związanego z robieniem czegoś nie właściwego. Czyli powoli będziesz stawała się jednym z tych narcyzów:-) Nie rozwinęło. Wiadomo, że granice trochę się przesunęły, ale wciąż jesteśmy dla siebie obcymi ludźmi, mimo całej sympatii. Tak ja to widzę. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Narcyz ~Narcyz Napisane 09 września 2020 - 18:17 Taka nie słuchaj tych "rozjechanych już koleżanek" powyżej. Kieruj się swoimi uczuciami. Te kobiety są już delikatnie mówiąc "inne". Może i skrzywdzone przez los, ale takie jest życie. Zobacz tych "skrzywdzonych" jest kilka, może -naście a ludzi na świecie są miliardy, więc po co ten mętlik w głowie? Nie wiem dlaczego tu trafiłaś? Kieruj się swoją intuicją, a wszystko się ułoży po twojej myśli :) Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Taka ona ~Taka ona Napisane 09 września 2020 - 18:55 ~Narcyz napisał:Taka nie słuchaj tych "rozjechanych już koleżanek" powyżej. Kieruj się swoimi uczuciami. Te kobiety są już delikatnie mówiąc "inne". Może i skrzywdzone przez los, ale takie jest życie. Zobacz tych "skrzywdzonych" jest kilka, może -naście a ludzi na świecie są miliardy, więc po co ten mętlik w głowie? Nie wiem dlaczego tu trafiłaś? Kieruj się swoją intuicją, a wszystko się ułoży po twojej myśli :) Trafiłam tu bo od jakiegoś czasu czuję, że facet robi mi mętlik w głowie. Czasem myślałam, że sobie wkręcam to wszystko, a zaraz potem dostawałam jasny sygnał, że według niego jestem super i że dąży do bliższego kontaktu. Jestem dość młoda, mam jakieś doświadczenie z mężczyznami, ale zawsze to były zdrowe, typowe relacje (oficjalne randki itd.). Tutaj jest inaczej. Ja nawet teraz, po tym wszystkim co tu napisałam i co wy napisaliście nie wiem czy z jego strony to są przejawy zainteresowania mną jako kobietą.. bo jestem kobietą, wyglądam jak kobieta, czuję jak kobieta, ale dla niego 15lat starszego faceta (według mnie) jestem po prostu młodą dziewczyną.. nie sądzę, że czymkolwiek mogę zaimponować tyle lat starszemu gościowi. Nie chcę wyjść na kretynkę ani przed nim, ani przed znajomymi w pracy, którzy kilka razy zwrócili uwagę na nasze rozmowy, ani przed samą sobą. Dlatego myślałam, że ktoś tutaj, kto trochę więcej w życiu widział i przeżył będzie w stanie rozpoznać co znaczy takie zachowanie... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Narcyzka ~Narcyzka Napisane 09 września 2020 - 19:20 ~Taka napisał:~Narcyz napisał:Taka nie słuchaj tych "rozjechanych już koleżanek" powyżej. Kieruj się swoimi uczuciami. Te kobiety są już delikatnie mówiąc "inne". Może i skrzywdzone przez los, ale takie jest życie. Zobacz tych "skrzywdzonych" jest kilka, może -naście a ludzi na świecie są miliardy, więc po co ten mętlik w głowie? Nie wiem dlaczego tu trafiłaś? Kieruj się swoją intuicją, a wszystko się ułoży po twojej myśli :) Trafiłam tu bo od jakiegoś czasu czuję, że facet robi mi mętlik w głowie. Czasem myślałam, że sobie wkręcam to wszystko, a zaraz potem dostawałam jasny sygnał, że według niego jestem super i że dąży do bliższego kontaktu. Jestem dość młoda, mam jakieś doświadczenie z mężczyznami, ale zawsze to były zdrowe, typowe relacje (oficjalne randki itd.). Tutaj jest inaczej. Ja nawet teraz, po tym wszystkim co tu napisałam i co wy napisaliście nie wiem czy z jego strony to są przejawy zainteresowania mną jako kobietą.. bo jestem kobietą, wyglądam jak kobieta, czuję jak kobieta, ale dla niego 15lat starszego faceta (według mnie) jestem po prostu młodą dziewczyną.. nie sądzę, że czymkolwiek mogę zaimponować tyle lat starszemu gościowi. Nie chcę wyjść na kretynkę ani przed nim, ani przed znajomymi w pracy, którzy kilka razy zwrócili uwagę na nasze rozmowy, ani przed samą sobą. Dlatego myślałam, że ktoś tutaj, kto trochę więcej w życiu widział i przeżył będzie w stanie rozpoznać co znaczy takie zachowanie... Robi Ci mentlik w głowie bo takie właśnie jest życie. Ja nie czuję się skrzywdzona, wręcz przeciwnie, świetnie się bawię:-) Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Narcyz ~Narcyz Napisane 09 września 2020 - 20:31 Taka doskonale cię rozumiem. Nie wszyscy są tu obiektywni. Nie każdy starszy facet to "świnia" i nie każdy do narcyz. Zobacz np koleżanka narcyzka świetnie się bawi twoim tematem. Czy to normalne? Pytanie - jak to ocenić? Kogo słuchać? Komu zaufać? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Narcyzka ~Narcyzka Napisane 09 września 2020 - 20:41 ~Narcyz napisał:Taka doskonale cię rozumiem. Nie wszyscy są tu obiektywni. Nie każdy starszy facet to "świnia" i nie każdy do narcyz. Zobacz np koleżanka narcyzka świetnie się bawi twoim tematem. Czy to normalne? Pytanie - jak to ocenić? Kogo słuchać? Komu zaufać? Najlepiej sobie:-) Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Narcyzka ~Narcyzka Napisane 09 września 2020 - 20:42 Wszyscy normalni już sobie poszli;-) Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Ewa ~Ewa Napisane 09 września 2020 - 21:07 ~Narcyz napisał:Taka doskonale cię rozumiem. Nie wszyscy są tu obiektywni. Nie każdy starszy facet to "świnia" i nie każdy do narcyz. Zobacz np koleżanka narcyzka świetnie się bawi twoim tematem. Czy to normalne? Pytanie - jak to ocenić? Kogo słuchać? Komu zaufać? Na takich forach nie ma obiektywnych oceniających. Każdy facet czy starszy czy młodszy mający żonę, dzieci, który innej kobiecie „żali się” na znudzenie rodziną i obdarza tą kobietę „specjalnymi względami” jest „świnią” ale nasza bohaterka musi się sama o tym przekonać. Tak na marginesie, jak mu tak źle niech się rozwiedzie, uwolni swoją żonę od siebie i hulaj dusza:-) Biedaczysko. Jeszcze naraża Cię na plotki w pracy, bardzo to profesjonalne. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Taka ona ~Taka ona Napisane 09 września 2020 - 21:13 ~Narcyz napisał:Taka doskonale cię rozumiem. Nie wszyscy są tu obiektywni. Nie każdy starszy facet to "świnia" i nie każdy do narcyz. No właśnie... Zresztą, przypomniałam sobie, że dwukrotnie wyratował mnie z trudniej sytuacji, nie olał moich problemów choć nie znaliśmy się wtedy aż tak dobrze jak teraz. Byłam mu po ludzku wdzięczna, poczułam, że mogę mu w pewnym stopniu zaufać. Któregoś dnia po takiej szczerej rozmowie, życzyłam mu po prostu spokojnego dnia, bo wiedziałam, że dzień będzie dla niego trudny, że ma wiele na głowie, a mimo wszystko poświęcił mi czas i załatwił wszystko tak żeby było dobrze. A on na moje zwyczajne "spokojnego dnia, uważaj na siebie" zareagował tak jakby od dawna nikt mu tego nie mówił. Takie odniosłam wtedy wrażenie. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Kwitnąca Wiśnia ~Kwitnąca Wiśnia Napisane 09 września 2020 - 21:28 ~444 napisał:~Kwitnąca napisał:~444 napisał:~Taka napisał:~444 napisał: Po co ci to dziewczyno? Może lepiej nie zachęcać go do polowania bo facet ma żonę, rodzinę? Sęk w tym, że go nie zachęcam... Trudno rozmowę nazwać zachęcaniem do polowania. Zresztą to nie ten typ faceta. Chyba Oj wiele rozmów prowadzi się po to żeby wyczuć czy ma się szansę na udane polowanie czy też nie;-) On już wie, że masz problem, a że masz to jasne bo inaczej byś na forum o tym nie pisała, spławiłabyś gościa przy pierwszych jego podchodach. A czemu spławiać?... A czemu grać w jego grę? Można się "posiłować" trochę... ;-) Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Kwitnąca Wiśnia ~Kwitnąca Wiśnia Napisane 09 września 2020 - 21:33 ~Taka napisał:~444 napisał:~Kwitnąca napisał:~444 napisał:~Taka napisał:~444 napisał: Po co ci to dziewczyno? Może lepiej nie zachęcać go do polowania bo facet ma żonę, rodzinę? Sęk w tym, że go nie zachęcam... Trudno rozmowę nazwać zachęcaniem do polowania. Zresztą to nie ten typ faceta. Chyba Oj wiele rozmów prowadzi się po to żeby wyczuć czy ma się szansę na udane polowanie czy też nie;-) On już wie, że masz problem, a że masz to jasne bo inaczej byś na forum o tym nie pisała, spławiłabyś gościa przy pierwszych jego podchodach. A czemu spławiać?... A czemu grać w jego grę? Czyli wy też uważacie, że to jest gra z jego strony? Ja też tak to czuję, to on decyduje kiedy ma dla mnie czas, kiedy ma ochotę się zbliżyć, a kiedy nie mamy kontaktu, bo jest zajęty. Jedyne czego jestem pewna to, że nigdy mu się nie narzucalam, nigdy nie wykonałam pierwszego kroku.. może tym też dałam mu sygnał, że to on decyduje o "naszych relacjach". Może mi tak wygodniej, a może tak jest bezpieczniej? Czasem myślę, że to wszystko mi się tylko wydaje, że tak obiektywnie patrząc to po prostu jest miły. A potem słyszę, że myślał o mnie albo chciał zadzwonić i to zdecydowanie w prywatnym sprawach. Wiosną, gdy wybuchła pandemia i nie widzieliśmy się dłuższy czas, zadzwonił do mnie w wielką sobotę i powiedział, że przeprasza, że zawraca mi głowę w święta, ale tak dawno ze mną nie rozmawiał i mnie nie widział a chciałby tylko wiedzieć czy wszystko u mnie w porządku... I rozmawialiśmy o wszystkim prawie godzinę. Wiem, że nie był wtedy w domu, może wyszedł na spacer z psem albo szedł na ostatnie przedświąteczne zakupy, a w tym czasie żona piekła mu sernik albo prała jego brudne ciuchy... Na pewno nie wiedziała, że dzwonił do obcej kobiety, bo która żona pozwoliłaby na takie zachowanie? To jest tak strasznie uwłaczające. ... To czemu z nim gadałaś aż godzinę? Komu to uwłacza Twoim zdaniem? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Kwitnąca Wiśnia ~Kwitnąca Wiśnia Napisane 09 września 2020 - 21:36 ~444 napisał:~Taka napisał: Czyli wy też uważacie, że to jest gra z jego strony? Ja też tak to czuję, to on decyduje kiedy ma dla mnie czas, kiedy ma ochotę się zbliżyć, a kiedy nie mamy kontaktu, bo jest zajęty. Jedyne czego jestem pewna to, że nigdy mu się nie narzucalam, nigdy nie wykonałam pierwszego kroku.. może tym też dałam mu sygnał, że to on decyduje o "naszych relacjach". Może mi tak wygodniej, a może tak jest bezpieczniej? Czasem myślę, że to wszystko mi się tylko wydaje, że tak obiektywnie patrząc to po prostu jest miły. A potem słyszę, że myślał o mnie albo chciał zadzwonić i to zdecydowanie w prywatnym sprawach. Wiosną, gdy wybuchła pandemia i nie widzieliśmy się dłuższy czas, zadzwonił do mnie w wielką sobotę i powiedział, że przeprasza, że zawraca mi głowę w święta, ale tak dawno ze mną nie rozmawiał i mnie nie widział a chciałby tylko wiedzieć czy wszystko u mnie w porządku... I rozmawialiśmy o wszystkim prawie godzinę. Wiem, że nie był wtedy w domu, może wyszedł na spacer z psem albo szedł na ostatnie przedświąteczne zakupy, a w tym czasie żona piekła mu sernik albo prała jego brudne ciuchy... Na pewno nie wiedziała, że dzwonił do obcej kobiety, bo która żona pozwoliłaby na takie zachowanie? To jest tak strasznie uwłaczające. Dziewczyno droga, Ty decydujesz też. Bo jak on dzwonił mogłaś powiedzieć, że dziękujesz za troskę i że bardzo schlebia Ci to, że taki mężczyzna jak on chce z Tobą rozmawiać nie tylko na tematy służbowe ale z racji tego, że nie czujesz się w tej relacji komfortowo to chcesz utrzymać właściwe granice takie jak obowiązują w kontaktach zawodowych. Mogłaś mu tak powiedzieć czy nie? A jeśli nie to dlaczego? Zawsze możesz jasno postawić granice, pytanie o co Tobie chodzi? Może wchodzisz w jego grę bo czegoś Ci w życiu brakuje? Jeżeli czujesz się niekomfortowo to posłuchaj tej intuicji bo Ci podpowiada, że się zauroczyłaś w żonatym, dzieciatym facecie i z tego mogą być kłopoty (Ty decydujesz czy będą). Spróbuj wybiec do przodu, pofantazjuj, pomyśl o ewentualnych konsekwencjach. On Ci się podoba, po co temu zaprzeczać? Czy będziesz umiała się z nim tylko przyjaźnić i jasno zaznaczysz granice co mu wolno a czego nie - do tego trzeba umieć trzymać emocje na wodzy? Żeby romansować z zajętym facetem trzeba mieć tak samo skopaną moralność jak on. Pozdrawiam. A tam od razu skopaną... Toż to życie nam serwuje siłownię (trzymania emocji na wodzy) :-) Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Kwitnąca Wiśnia ~Kwitnąca Wiśnia Napisane 09 września 2020 - 21:41 ~Narcyz napisał:Tak to gra dla ludzi o mocnych nerwach, piękna psychiczna gra. Nie każdy się do tego nadaje. A jak się trafi już dobry zawodnik i podnosi się te poprzeczki. Kto pierwszy strąci? Pięka sprawa. Uwielbiam to :) Tak... kto pierwszy strąci... Aż się człowiek dziwi, że tak wysoko potrafi skakać ;-) ale jak jest motywacja i godny współzawodnik... Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Kwitnąca Wiśnia ~Kwitnąca Wiśnia Napisane 09 września 2020 - 21:46 ~Ewa napisał:~Narcyz napisał:Taka doskonale cię rozumiem. Nie wszyscy są tu obiektywni. Nie każdy starszy facet to "świnia" i nie każdy do narcyz. Zobacz np koleżanka narcyzka świetnie się bawi twoim tematem. Czy to normalne? Pytanie - jak to ocenić? Kogo słuchać? Komu zaufać? Na takich forach nie ma obiektywnych oceniających. Każdy facet czy starszy czy młodszy mający żonę, dzieci, który innej kobiecie „żali się” na znudzenie rodziną i obdarza tą kobietę „specjalnymi względami” jest „świnią” ale nasza bohaterka musi się sama o tym przekonać. Tak na marginesie, jak mu tak źle niech się rozwiedzie, uwolni swoją żonę od siebie i hulaj dusza:-) Biedaczysko. Jeszcze naraża Cię na plotki w pracy, bardzo to profesjonalne. A jak się nie żali? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~lawenda ~lawenda Napisane 10 września 2020 - 09:36 ~Kwitnąca napisał:~Ewa napisał:~Narcyz napisał:Taka doskonale cię rozumiem. Nie wszyscy są tu obiektywni. Nie każdy starszy facet to "świnia" i nie każdy do narcyz. Zobacz np koleżanka narcyzka świetnie się bawi twoim tematem. Czy to normalne? Pytanie - jak to ocenić? Kogo słuchać? Komu zaufać? Na takich forach nie ma obiektywnych oceniających. Każdy facet czy starszy czy młodszy mający żonę, dzieci, który innej kobiecie „żali się” na znudzenie rodziną i obdarza tą kobietę „specjalnymi względami” jest „świnią” ale nasza bohaterka musi się sama o tym przekonać. Tak na marginesie, jak mu tak źle niech się rozwiedzie, uwolni swoją żonę od siebie i hulaj dusza:-) Biedaczysko. Jeszcze naraża Cię na plotki w pracy, bardzo to profesjonalne. A jak się nie żali? A jak się nie żali , to co innego - to wtedy śmiało można wchodzić w buciorach w cudze to taka dygresja :-) Romans zawsze zaczyna się niewinnie, od flirtu , od spojrzeń, od rozmów- i się rozwija bądź nie. A potem się słyszy że "miłość" spadła na kochanków jak grom z jasnego nieba. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Janusz ~Janusz Napisane 10 września 2020 - 11:03 Drogie Panie uważacie, że mężczyzna mający żonę i dzieci nie może nic? To pies przykuty łańcuchem do budy, któremu rzuci się raz kiedyś kosteczkę do oblizania, albo i nie? Jeśli ma ochotę porozmawiać w pracy z koleżanką to już dramat? Jeśli na ulicy spojrzy na zgrabną, ładnie ubraną kobietę to już zdrada? Jak ma już obrączkę to tylko „mój ci on”? Otóż NIE! Uważam, że telefon do koleżanki to bardzo miły gest i pomaganie w pracy też należy do tych pozytywnych. Powinien się z nią umówić np na kawę. Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Anka ~Anka Napisane 10 września 2020 - 11:57 ~Janusz napisał:Drogie Panie uważacie, że mężczyzna mający żonę i dzieci nie może nic? To pies przykuty łańcuchem do budy, któremu rzuci się raz kiedyś kosteczkę do oblizania, albo i nie? Jeśli ma ochotę porozmawiać w pracy z koleżanką to już dramat? Jeśli na ulicy spojrzy na zgrabną, ładnie ubraną kobietę to już zdrada? Jak ma już obrączkę to tylko „mój ci on”? Otóż NIE! Uważam, że telefon do koleżanki to bardzo miły gest i pomaganie w pracy też należy do tych pozytywnych. Powinien się z nią umówić np na kawę. No i po co ma się z nią umawiać? Kawa po pracy chyba wykracza poza granice uprzejmości w pracy, czy się mylę? Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie ~Zdradzony77 ~Zdradzony77 Napisane 10 września 2020 - 16:50 ~Anka napisał:~Janusz napisał:Drogie Panie uważacie, że mężczyzna mający żonę i dzieci nie może nic? To pies przykuty łańcuchem do budy, któremu rzuci się raz kiedyś kosteczkę do oblizania, albo i nie? Jeśli ma ochotę porozmawiać w pracy z koleżanką to już dramat? Jeśli na ulicy spojrzy na zgrabną, ładnie ubraną kobietę to już zdrada? Jak ma już obrączkę to tylko „mój ci on”? Otóż NIE! Uważam, że telefon do koleżanki to bardzo miły gest i pomaganie w pracy też należy do tych pozytywnych. Powinien się z nią umówić np na kawę. No i po co ma się z nią umawiać? Kawa po pracy chyba wykracza poza granice uprzejmości w pracy, czy się mylę? Jeżeli małżonka nie wie to oczywiście że przekracza ale to już chyba każdy mający odrobinę oleju w głowie człowiek wie :) Udostępnij | Dodaj wpis | Cytuj | Link bezpośredni | Zgłoś naruszenie » odpowiedz » do góry
zapytał(a) o 21:02 Jak sprawdzic czy dziewczyna mnie podrywa Jest to koleżanka z klasy rozmawiam z nią bardzo często. Patrzy się na mnie a jak się odwrócę to ona się odwraca Jak sprawdzić czy ona mnie podrywa Odpowiedzi julka21s odpowiedział(a) o 21:08 popros kolege zeby ja obserwowal na lekcji a potem on ci powie czy sie na cb patrzyla a jak sie wstydzisz to masz problem :P nie no zartuje, dziewczyny czesto sie usmiechaja jak im sie ktos podoba wiec zaobserwuj to, a przy okazji jak bedziesz z nia gadac zapytaj ja czy nie chcialaby pojsc gdzies z tb na miasto na pizze czy do kina Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
czy ona mnie podrywa test